#5 dr-olka.blogasek.pl

panna nikt - 6 grudnia 2007 r.

I oto pierwsza ocena panny nikt. Pewien robaczek zgłosił się do nas po ocenę mikołajkową. Robaczek przedstawił się jako Olka. Miły był robaczek, toteż my też będziemy mili. Może.
Tak czy inaczej, ja i moje alter ego przystępujemy do oceny.

dr-olkablogasek.jpg
Robaczek

Wygląd

Pierwszym, co zwróciło moją uwagę po wpisaniu adresu i kliknięciu zielonej strzałki, był fakt, że tło jest czarne. Ta myśl została jednak od razu wyparta przez inną: ładuje się. Ładowało się. Długo.
Na Firefoksie w koĹcu udało mi się zobaczyć obrazek, ale IE odmówił współpracy i bezczelnie wyświetlił czerwony krzyżyk na białym tle. Okrutnik. Droga Olu, to jest istotna sprawa. Widziałam, że szablon nie jest Twojego autorstwa (to jeszcze omówię), ale mimo to możesz coś z tym zrobić. Powinnaś ściągnąć grafikę na swój komputer i wrzucić go na inny serwer. Interia ma to do siebie, że zacina i ładuje się niezwykle wooooolno. Już lepszym rozwiązaniem byłoby wrzucenie grafiki na ImageShacka albo podobną witrynę. A najlepiej byś zrobiła zakładając własne konto, może być na republice albo innym bezpłatnym portalu (nie na Interii!).
Druga sprawa, która rzuciła mną o podłogę, to muzyka. W tle leci moje ukochane Stare Dobre Małżeństwo i kiedy z bloga wcina mi się jakaś inna muzyka, automatycznie robię się zła. Odźliłam się trochę, dostrzegłszy możliwość muzyki wyłączenia, ale musisz wiedzieć, że sama idea implantowania muzyki na blogu nie podoba mi się w ogóle, mówiąc oględnie.
Przechodząc wreszcie do meritum sprawy, muszę powiedzieć równie oględnie, że niefajnego wyboru dokonałaś. Ten szablon doskonale wpisuje się w modę na fallen ejndżels. Aniołów co prawda nie uświadczysz, ale mroku, ponurości i depresyjnych napisów to tu Ci dostatek. Panienka na obrazku może i jest niczego sobie, ale jest tak absolutnie, potwornie, nieprawdopodobnie tendencyjna i nudna, że aż strach. Nic, tylko wziąć żyletkę i podciąć sobie żyły.
Napis, nie dość, że zrobiony marnie, to w dodatku bez polskich liter (i wpisujący się w mhroczną tendencję bloga). Marquee w oczojątrzącym - na tym tle - zielonym kolorze, zdecydowanie za szybki i zdecydowanie w złym miejscu (aczkolwiek w ogóle nie jestem zwolenniczką marquee), nie mówiąc już o jego treści. Tak tu depresyjnie. Ech.
Szablon jest pobrany z jakiegoś serwisu, ale, na Bora!, jest tyle serwisów, w których oferują dizajny znacznie lepsze! Naprawdę, mogłaś wybrać dużo lepiej.
Sam szablon jest niezwykle prosty. Dwa divy, lewy na obrazek i notki, prawy na menu. Ĺ»adnych ramek czy ozdobień, prócz linii pomiÄdzy częściami menu. Nieciekawie. Kolorystyka nawet niezła, z estetyką i harmonią już gorzej. Tendencja do wsadzania linków i zmiennych pomiędzy gwiazdki też jakoś nie bardzo mnie podnieca. Właściwie nic mnie w wyglądzie tego bloga nie podnieca. Niedopieszczonam.
Ogółem mówiąc: nie podoba mi się. A co możesz (i powinnaś) zrobić, by zmienić wizualny odbiór Twojego bloga? Przede wszystkim poszukać innego szablonu. Naprawdę mnóstwo szablonowni oferuje doskonałe dizajny, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Zwróć jednak uwagę, by nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki - spróbuj poszukać czegoś mniej depresyjnego, mniej górnolotnego, a bardziej klimatycznego. Może dla odmiany postawisz na jasne, pastelowe kolory i grafikę o pozytywnym przesłaniu?

Ocena: 2

Treść

Niestety nie dostałam się dalej z Poprawnej Polszczyzny

Cóż, chyba domyślasz się, czemu?

skopjuje

- skopiuję.

dwaj chłoapki się bili

- dwaj chłopcy się bili lub dwóch chłopaków się biło.

tą notkę (…) tą klawiaturę

- tę notkę i tę klawiaturę. A także tę książkę, tę godzinę, tę fantazję, tę kobietę.

połaźić

- połazić.

dialogi z didascalia

- dialogi z didaskaliami. Didaskalia to, wbrew pozorom, polskie słowo, chociaż pochodzi z greckiego.

Szablon, chyba nie jest zły, bynajmniej mi sie tak wydaje

- przynajmniej, nie bynajmniej! Nie mylcie tych dwu słów, bo mają zupełnie odmienne znaczenie! “Bynajmniej” używane jest w negacji. Po więcej proszę zajrzeć tu.
Wymieniać mogłabym jeszcze długo, ale nie na tym rzecz polega. Chciałam Ci tylko pokazać, że robisz błędy i to wcale nierzadko. Poza tym urywasz polskie ogonki, zdarzają Ci się literówki. Interpunkcja leży i kwiczy. Najbardziej razi mnie pauza przed znakami interpunkcyjnymi, np.

Ale kiedy to się stało ?

Nie powinno sie robić spacji przed znakami interpunkcyjnymi, takimi jak przecinek, kropka, znak zapytania, wykrzyknik, wielokropek, dwukropek czy średnik. Natomiast wstawiamy pauzę przed i po myślniku, kiedy nie występuje w funkcji łącznika pomiędzy dwoma wyrazami (porównaj: “chciałabym - ale może jednak nie” i “krakowsko-częstochowski”). Inaczej też zachowują się nawias i cudzysłów. Także mnogość niewłaściwie postawionych przecinków, jak w cytowanym wyżej fragmencie o szablonie, oraz zatrzęsienie emotikon doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Tak zwane “buźki” są przydatne, ale trzeba ich używać z umiarem. Postaraj się pisać tak, aby to Twoje słowa wyrażały emocje i intencje, a nie sztucznie wprowadzone znaczki.
Przechodząc wreszcie do treści, muszę wyznać, że mam mieszane uczucia. Widziałam, że sama zrozumiałaś, że gify i inne tego typu obrazki w notkach nie dodają bynajmniej uroku blogowi, ale niszczą estetykę i harmonię. Cieszy mnie to niezmiernie. Co do Twojego pisania… Cóż. Z jednej strony Twoje notki nie są interesujące dla postronnego czytelnika. Nie znajdzie w tych wynurzeniach nic wartościowego, nic, co mogłoby go zaciekawić czy wciągnąć. Nawet o szkole czy codziennym życiu można pisać ciekawie, zapewniam Cię! Z drugiej strony… jest w Twoim pisaniu coś. Czasami wśród fali nudzących mnie wynurzeń znajdowałam jakąś perełkę, jakieś wyrażenie, jakąś ciekawą uwagę… To dobrze wróży na przyszłość. Tylko więcej takich perełek, a będzie naprawdę dobrze. Spróbuj skończyć z wyrażeniami typowi dla nastolatek i gimnazjalistów. “Fun”, “pozdro”, “brechta” et caetera - w tekście literackim (a takim są wszelkie blogi!) są zdecydowanie niewłaściwe i niemile widziane. Myśl o tym, co piszesz, zastanów się, co może czytelnika zaciekawić, ale nie zwracaj się bezpośrednio do niego tak często. Nie używaj tylu emotikon, zamiast tego spróbuj oddać swoje intencje słowami. I jeszcze jedno, co mogę poradzić wszystkim młodym twórcom blogów - dużo czytaj. Pisałaś, że lubisz czytać. Oby tak dalej! Lektury kształcą. Naprawdę. Wiem z autopsji.
I może trochę mniej depresyjnie, a bardziej optymistycznie…?

Ocena: 3

Podsumowanie

Twój blog nie zachwycił mnie. W żadnym wypadku. Grafika niefajna, notki pełne błędów i nieciekawe. Ale jest w Tobie coś, co rokuje pewne nadzieje. Rozwijaj się, zwłaszcza rozwijaj talenty pisarskie. Dużo czytaj, to niezwykle pomaga. I pisz! Pisz, bezustannie pisz. Praktyka czyni mistrza - to maksyma tyleż zużyta, co prawdziwa. To też wiem z autopsji. Pisać zaczynałam w Twoim wieku i w gruncie rzeczy wiele łączy Ciebie i mnie z tamtego okresu, nawet wszechobecny pesymizm :) Takoż - nie zrażaj się negatywnymi opiniami, ale wyciągaj z nich wnioski, poprawiaj się i pracuj. Pisz!, bo coś z tego kiedyś wyjdzie. Na dzisiaj masz u mnie dostateczny z minusem, ale bardzo chciałabym Cię zobaczyć tutaj ponownie za sześć miesięcy.

Ocena ogólna: ★★½☆☆☆

PS. Przepraszam za poślizg - życie prywatne wkroczyło mi z buciorami w obowiązki netowe ;)

Oceń i Ty!

123456 (ocen: 9, średnia: 2.67)
Loading ... Loading ...

Komentarzy: 16

  1. Olka

    Dziękuję za ocenę. Cała prawda o mnie i o moim blogu.
    Pozdrawiam

  2. Ziuta96

    Heyah czy oceniłabyś mi bloga ??? http://www.frinnef-diary.blog.onet.pl

  3. Klisiu

    @Ziuta96: Możesz wysłać ekipie zgłoszenie: http://oceny.org/zglos-bloga/

  4. Kael

    To teraz ja się poczepiam, okej?
    Cieszę się, że szanowna oceniająca ma w małym palcu gramatykę i ortografię, ale nie każdy musi być w tym specjalistą. Można wyjaśnić kilka najczęściej powtarzających się błędów, ale wdawanie się w szczegóły języka polskiego uważam za zbędne, bo dla większości to i tak zwykła paplanina.
    I wcale nie interesuje mnie to, jaką muzykę lubi oceniająca. Interesuje mnie, co ma konkretnego do powiedzenia na temat ocenianego bloga. Cała reszta jest zbędnym zabieraniem czasu i tylko zniechęca mnie do czytania oceny.
    Poza tym fajnie, że oceniająca zagląda na pewne forum, ale nie musi tamtejszych mód przenosić tutaj. Bo na przykład nie każdy musi wiedzieć, co znaczy “na Bora”.
    I to chyba wszystko, co mnie uderzyło w tej ocenie.
    Ogólnie całkiem mi się podobało i było stosunkowo przyjemnie. Gdyby tylko się pozbyć tych kilku manier z pewnego forum oraz z pewnych blogów z ocenami, to byłoby bardzo dobrze.
    To tyle, co chciałam napisać. Mam nadzieję, że przedstawiłam wszystko w sposób zrozumiały. I oczywiście nie należy się moją krytyką przejmować, bo jest absolutnie nieobiektywna.
    Dziękuję za uwagę, Kael

  5. hyh

    oceniający docierają się do nowych ról, daj im chwilkę na to aby dopasować się do trybu i misji jaką ma nieść ze sobą ocenianie na oceny.org ;)

  6. Inez

    Mają misję, a jej nie spełniają… Droga Ekipo, DO ROBOTY!!!

  7. Vii

    No właśnie ja się zastanawiam, czy oceniającym się już znudziła zabawa w ocenianie?

  8. panna nikt

    Kaelu, dziękuję za szczerą i konstruktywna krytykę! Nie byłabym sobą, gdybym na zarzuty nie odpowiedziała :)

    Cieszę się, że szanowna oceniająca ma w małym palcu gramatykę i ortografię, ale nie każdy musi być w tym specjalistą. Można wyjaśnić kilka najczęściej powtarzających się błędów, ale wdawanie się w szczegóły języka polskiego uważam za zbędne, bo dla większości to i tak zwykła paplanina.

    A i owszem, nie każdy musi być specjalistą, wszak nie wymieniłam wszystkich błędów, ani nawet tych stylistyczno-gramatycznych, jedynie te najbardziej rzucające się w oczy. A od ocenianej pani, tak myślę, mam prawo oczekiwać poprawności, skoro pani aspiruje do wygrywania, czy nawet tylko “przechodzenia dalej”, konkursów z Poprawnej Polszczyzny tudzież ortograficznych czy na opowiadanie młodzieżowe. Zresztą, pisanie poprawnie wcale nie jest jakąś niewyobrażalnie trudną sztuką. Nie chcę wymagać stuprocentowej poprawności, ale jak jest coś do poprawienia, to dlaczego tego nie poprawić? Taka moja rola, mam wytykać błędy ;)

    I wcale nie interesuje mnie to, jaką muzykę lubi oceniająca. Interesuje mnie, co ma konkretnego do powiedzenia na temat ocenianego bloga. Cała reszta jest zbędnym zabieraniem czasu i tylko zniechęca mnie do czytania oceny.

    Jestem oceniającą i oceniam subiektywnie. Nie będę udawała, że muzyka na blogach mi nie przeszkadza, skoro przeszkadza. A to, czy to jest akurat SDM czy cokolwiek innego to sprawa drugorzędna, pełniąca rolę li tylko ozdobnika, wprowadzenia do kwestii kluczowej (w tym wypadku - minus za posiadanie muzyki, plus za możliwość jej wyłączenia).

    Poza tym fajnie, że oceniająca zagląda na pewne forum, ale nie musi tamtejszych mód przenosić tutaj. Bo na przykład nie każdy musi wiedzieć, co znaczy “na Bora”.

    A tu się kajam. Ja to robię zupełnie automatycznie, z przyzwyczajenia. Postaram się pamiętać.

    Gdyby tylko się pozbyć tych kilku manier z pewnego forum oraz z pewnych blogów z ocenami

    O jakie forum chodzi, wiadomo, natomiast zaintrygowała mnie część Twojej wypowiedzi na temat pewnych blogów z ocenami ;> Do tej pory oceniałam na dwóch, oba były moimi autorskimi inicjatywami, trwały krótko i nie sądzę, żeby zdążyły posiąść jakiekolwiek maniery, nie mówiąc o przenoszeniu ich na mnie ;)

    Podsumowując, jeszcze raz dzięki za konstruktywną krytykę :)

    A wszystkich, którzy czekają, zapewniam, że działamy. A przynajmniej się staramy… Weźcie, proszę, pod uwagę, że blog, który mam ocenić, ma 53 miesiące archiwum i ja to wszystko muszę przeczytać, a potem odnieść się do tego i jeszcze zmieścić się w jakichś rozsądnych granicach, żeby ocena nie miała dwudziestu stron. A ja mam maturę na karku… i aktualnie choruję (oczywiście o żadnym zwolnieniu nie może być mowy, więc cierpię w milczeniu).

    pozdrawiam,
    panna nikt.

    PS. … i inne obowiązki internetowe!

  9. truscava

    Ja bym pooceniała, ale w sumie nie wiem, gdzie znaleźć blogi, które do oceny się zgłosiły :D

  10. Klisiu

    @Vii: Zapewne nie, ale takie wrażenie sprawiają ;)

  11. Lukem

    truscava: Wczoraj wymieniłem formularz do zgłaszania blogów, chętni wybierają oceniającego i ten ostatni dostaje zgłoszenie na swoją skrzynkę. Zatem cierpliwości. :)

  12. Klisiu

    @Lukem: Czyli, że mam jeszcze raz zgłaszać bloga ? :P

  13. Lukem

    Nie, nie trzeba, zgłoszenia ze starego formularza nie przepadły. Trzeba tylko popieścić oceniających żeby nie spali, ale to już nie w mojej gestii. :)

  14. masa50

    truscava bierz mój wysłałem zgłoszenie około 2 grudnia i nic zagladam a tu ciagle to samo

  15. Kael

    Droga panno nikt,
    Nie wiem na ile moja krytyka była konstruktywna, a na ile nie, bo nie mnie to oceniać. Starałam się jak mogłam, żeby w miarę przystępny sposób przedstawić co mi nie pasuje :).
    Dobra, to teraz i ja się odniosę do odpowiedzi na mój komentarz (a że nie znam się na htmlach i innych cudach, to nie zrobię aż takich ładnych cytatów):
    1. “A od ocenianej pani, tak myślę, mam prawo oczekiwać poprawności, skoro pani aspiruje do wygrywania, czy nawet tylko “przechodzenia dalej”, konkursów z Poprawnej Polszczyzny tudzież ortograficznych czy na opowiadanie młodzieżowe.” - w takim razie zwracam honor. Nie wiedziałam, że autorka bloga pisuje i bierze udział w tego typu konkursach, bo jej blog przejrzałam pobieżnie. Ale jeśli tak jest, to jak najbardziej można (a nawet trzeba) wymagać od niej poprawności.
    2. “O jakie forum chodzi, wiadomo, natomiast zaintrygowała mnie część Twojej wypowiedzi na temat pewnych blogów z ocenami ;>” - chodziło mi o pewne maniery spotykane na większości blogów z ocenami, polegające na dodawaniu do oceny tych wszystkich ozdobników, nawiązujących do życia osobistego osoby oceniającej, a niemających zbyt wiele wspólnego z treścią merytoryczną. Mnie osobiście to strasznie irytuje i scyzoryk mi się w kieszeni otwiera, kiedy widzę coś takiego (dlatego tak żywiołowo zareagowałam na to wtrącenie o SDM). Ale komuś to się może podobać, a jeśli oceniającym ułatwia robotę, to już nawet jestem skłonna przeboleć te ozdobniki.
    I to by było na tyle. Polecam się na przyszłość ;).
    Kael

  16. masa50

    a tu cały czas cisza

Skomentuj wpis

UWAGA: Komentarze mogą (ale nie muszą) ukazywać się z opóźnieniem. Wpisy w stylu "Czy moglibyście ocenić mojego bloga..." będą usuwane. Zgłoszenia przyjmujemy tylko za pośrednictwem formularza.

Dozwolone tagi XHTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

O serwisie OCENY.org

Witamy na stronie z ocenami. Nie jest to kolejny serwis, na którym przeczytasz tylko o tym, co doskonale wiesz o swoim blogu. Tutaj nikt nie zmiesza Cię z błotem używając brzydkich słów...

Oceny.org to nowe spojrzenie na ocenianie blogów. :) Nieważne gdzie masz bloga - może to być blog, mylog, eblog, ownlog, onetblog lub jakikolwiek inny. Zadbamy, aby to, co napiszemy na temat Twojej strony było obrazem tego, jak jest postrzegana a nasze uwagi i podpowiedzi okazywały się użyteczne.