#11 kochamy-kochac.blog.onet.pl
Muszę przyznać, że celowo odkładałam tą ocenę w czasie, bo nie byłam do końca pewna, co chcę napisać. Twój blog robi bardzo złe pierwsze wrażenie i to mnie zbija z tropu. Ostatnio przekonałam się, że nawet na Onecie można mieć fajnie zrobionego bloga, dlatego tym bardziej nie daruję.
Wygląd
Mdły błękit wywołuje myśli samobójcze i wcale nie ma się z czego śmiać. Oczy bolą po minucie patrzenia w ekran i się zastanawiam jakim cudem sama nie zwariowałaś od tego. Obrazek tworzy grafika wykonana, o dziwo, w programie bardziej zaawansowanym niż Paint. Jakaś dziewczyna, w tle ściana z graffiti, do tego tekst napisany czcionką rodem ze świata Disney”a. Dodatkowo strzałki odwrócone w różne strony. Moje pytanie: co przekazuje ta grafika? Nijak się ma do nazwy bloga, ani nawet tytułu. Z treścią też się raczej nie komponuje.. Pamiętaj, że wygląd bloga musi mieć coś wspólnego z treścią i tematyk…. Wtedy wszystko prezentuje się o niebo lepiej.
Dział “o mnie” także ma swój nagłówek, oczywiście dopasowany do głównego zdjęcia. Do tego widzę tu miejsce na blog miesiąca, jakieś sondy i jakieś blogowe dodatki. Tutaj muszę zauważyć, że mam dziwne wrażenie, że te prace już gdzieś widziałam… Tutaj na myśli mam pewne brushe i “stampsy”. Jeżeli rzeczywiście mam rację, to proponuję to wykasować. Tak samo ze zdjęciem zawartym w grafice głównej. Powinnaś podpisać, skąd się wzięło, kto je zrobił.
Ocena: 
Treść
Trafiłam do grudnia 2006 roku. Oto, co zobaczyłam:
”Zblirzają się święta.Czas na przygotowanie się do tej okazji czyli przygotowania swojego serca do tej uroczystoĹci bo Boże Narodzenie to czas w którym spotykamy się z bliskimi bo wtedy serca nawet złego człowieka są napełnione miłością.”
Zaraz później pojawia się pełna żalu notka:
”Co jest???? Po co ja piszę posty jak i tak nikt nie komentuje?Co się z wami dzieję?Piszcie,komętujcie,krytykujcie.Róbcie cokolwiek ale piszcie.Gdyby nie wy kto wie czy mój blog byłby przynajmniej trochę sławny.”
Przyznam szczerze, że się załamałam. Oczywiście muszę patrzeć na to, że masz 11 lat i jednak Twoje umiejętności wyrażania się na piśmie nie są jeszcze idealnie wyuczone, jednak myślę, że nie jest problemem korzystać z Worda i tego typu programów. A poprawność językowa to już połowa sukcesu.
Dalej widzę, że nadal piszesz o komentowaniu i braku popularności swojego bloga. Grozisz nawet jego usunięciem! Cóż, dla mnie to, co prowadzisz to nie blog, ale jakiś pseudo-pamiętnik internetowy. Nie podoba mi się to. Taka strona powinna służyć temu, żeby wyrażać swoje emocje, opisywać przeżycia. Nikogo już nie interesuje, czy na Twoim blogu jest 5 komentarzy czy 500. Później umieszczasz jakieś świecące napisy, dodatki. Wszystko fajne i piękne, ale czy Ty aby na pewno wiesz, czego chcesz? Myślę, że jeszcze nie dorosłaś do prowadzenia tego typu strony. Napisałaś w zgłoszeniu, że Twój blog jest o wszystkim. Pamiętaj, że co jest do wszystkiego, to jest, tak naprawdę, do niczego.
Ocena: 
Podsumowanie
Nie wiem jakiej się oceny spodziewałaś, na co liczyłaś. Przyznam szczerze, że dziwię się, dlaczego zdecydowałaś się zgłosić. Może jestem już za stara i nie potrafię docenić tego polotu, ale z drugiej strony jestem statystycznym czytelnikiem.
Twój blog potrzebuje dużo pracy w niego włożonej. Poczynając od grafiki, którą można by bardziej stonować, a kończąc na treści, która w tym momencie jest bardzo chaotyczna. Znajdź złoty środek.
Nazwa także jest nieadekwatna do zawartości. Może stwórz jednego bloga na dodatki, a w tym pisz o tym, co się aktualnie u Ciebie dzieje? Nie da się połączyć obu zagadnień. Z takiego pomieszania tematyki nigdy nic dobrego nie wychodzi.
Ocena ogólna: 





Oceń i Ty!






19 grudnia 2007 r., 21:30
A adres bloga tyle miłości obiecywał…
19 grudnia 2007 r., 22:09
jak widać pozory mylą ;)
20 grudnia 2007 r., 09:54
W tym wypadku niestety ;)