#20 chwilowobeznazwy.ownlog.com
Wczoraj Amira postanowiła zmobilizować mnie do oceny jakiegoś bloga. Jej starania nie poszły na marne ponieważ postanowiłam pokazać wszystkim, że Oceny.org nie umarły tylko na chwilę zasnęły. I oto dodaję kolejną notkę na naszym kochanym serwisie!
Wygląd
Weszłam na bloga i ku moim oczom ukazał się layout w odcieniach szarości. Nie będę go opisywać, bo każdy widzi jak wygląda. I teraz co ja o tym myślę? Dobrze… Doceniam, że szablon został wykonany przez właściciela, ale jest w nim kilka niedociągnięć. Po pierwsze - przy większej rozdzielczości grafika w pewnym momencie się po prostu urywa, co nie wygląda zbyt estetycznie. Może lepiej byłoby nie tyle co zlać grafikę z czarnym tłem, co raczej wyśrodkować ją? Gwarantuję, że wtedy wszystko wyglądałoby o wiele estetyczniej. Po drugie - zauważyłam jeszcze jeden problem. Jaki? Już mówię. Drażni mnie malutka czcionka! Gdybyś zmienił krój tej czcionki, lub ją powiększył ludziom na pewno wygodniej czytałoby się Twoje notki. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Sam pomysł na szablon mi się podoba (choć jak już wspomniałam - wykonanie nie jest perfekcyjne i profesjonalne, ale wszyscy wiemy, że nie o to chodzi).
Ocena: 
Treść
Styl pisania jest bardzo dobry. Notki czyta się szybko i bez ziewania! Do tego autor porusza dość ciekawą tematykę. Może źle to nazwałam, bo Majter pisze na różne tematy. Jedne dotyczą jego własnych obserwacji, inne sfery filmowej, jescze inne muzycznej, i tak dalej, i tak dalej. Szczerze mówiąc nie mam podobnego gustu do autora tego bloga, ale przeczytałam jego recenzje (często dość ironiczne i humorystyczne) z niemałym zainteresowaniem.
Nie wiem co mógłbyś poprawić w treści swojego bloga. Tematykę? Nie. Styl pisania? Też nie. Może czasami pojawiają się zbyt długie zdania? Nawet jeśli to jakoś mi to specjalnie nie przeszkadzało. Czasami tylko napotykałam się na zbyt wyniosłe sformułowania (nie to, żebym ich nie rozumiała czy coś), które trochę przeciążały styl. Ale ogólnie jest bardzo dobrze.
Ocena: 
Podsumowanie
Blog dość dobry, jedyne do czego mogę się przyczepić to grafika, która i tak nie jest najgorsza. Dostosuj się do moich drobnych rad, a będzie naprawdę super.
Ocena ogólna: 





Oceń i Ty!






22 marca 2008 r., 01:15
No hej! Dzięki za ocenę, szczerze powiedziawszy to do chwili obecnej nie zdawałem sobie sprawy z problemów związanych z grafiką odpaloną przy większej rozdzielczości. Dzięki za zwrócenie mi na to uwagi, postaram się coś z tym zrobić!
14 kwietnia 2008 r., 20:09
przepraszam ile mam jeszcze czekać na moją ocene?????
26 kwietnia 2008 r., 23:17
Kto wie, kto wie… pragnący tak bardzo stworzyć alternatywną ocenialnię pan Htsz chyba zdał sobie sprawę, że nie jest to takie proste…
27 kwietnia 2008 r., 19:11
Tak jakby to pan Htsz sam osobiście te blogi oceniał…
28 kwietnia 2008 r., 18:28
no przecież strona jest ;) gorzej z oceniającymi i ich zapałem, ale tego nie przewidzi raczej nikt..
3 maja 2008 r., 21:22
A jednak z doświadczenia wiem, że zaangażowanie właściciela serwisu często przekłada się na zaangażowanie oceniających. Zadaniem jego jest tak prowadzić serwis, by działał bez zarzutu, takie jest moje zdanie.
6 maja 2008 r., 17:01
“Zadaniem jego jest tak prowadzić serwis, by działał bez zarzutu”
Co przez to rozumiesz?
7 maja 2008 r., 23:02
Lukem, nie od wczoraj siedzę w ocenach blogowych i zauważyłam, że w momencie, kiedy właściciel/naczelna/szef (nazwij, jak uważasz) odpuszcza sobie, oceniający też odpuszczają. Wiem, że to trochę dziwna prawidłowość, ale tak jest. Nie wystarczy założyć kolejną stronę i puścić wszystko samopas. Dużo zależy od atmosfery, interesowania się oceniającymi, nawiązania z nimi kontaktu, bycie osiągalnym i pewnym. I nie chodzi mi tu bynajmniej o stanie z kijem nad każdym. Nie pisałabym tego, bo brzmi to jak wymądrzanie, a ja mędrkować za bardzo nie lubię, ale skoro poprosiłeś o odpowiedź…
8 maja 2008 r., 19:36
Pytanie brzmiało: co rozumiesz przez stwierdzenie, że właściciel ma “tak prowadzić serwis, by działał bez zarzutu”?
Ja dla kontrastu nie siedzę w ocenach blogowych w ogóle. Dlatego pytam.
9 maja 2008 r., 11:23
Przecież napisałam odpowiedź.
9 maja 2008 r., 14:06
Ja też nie oceniam :) a zaangażowanie, hmm było dość spore i są plany co do strony - ale nie może się tu pojawiać jeden wpis na miesiąc. Tą stronę mają tworzyć głównie oceniający nie ja :) ja tu tylko sprzątam ;) Jeżeli po n-tym mailu ktoś się nie odzywa albo obiecuje ocenę a jej po kolejnej obietnicy nie dodaje to się dziękuje za współprace.
18 maja 2008 r., 18:59
Ja się w 100% zgadzam z Flov, gdy ja przestaje się interesować ocenami, nachodzi (jak ja to nazywam) “okres przejściowy” i tylko nieliczni regularnie wystawiają opinie.